niedziela, 9 listopada 2014

URODA | ZOYA NAILPOLISH :: AUBREY.

Wraz z nadejściem jesieni naszła mnie ogromna ochota na zakup nowego lakieru do paznokci. Po głowie chodziły mi szarości, jednak skończyło się jak zwykle, czyli z zupełnie innym kolorem niż planowałam. Tym razem postanowiłam wypróbować lakier marki ZOYA. Wielokrotnie napotykałam na niego w różnych zestawieniach "najzdrowszych", najbardziej obojętnych dla naszego zdrowia lakierów do paznokci. W zestawieniach tych znajdował się razem z lakierami takich marek, jak Chanel czy Deborah Lippmann. Marek takich jest oczywiście więcej. Co wyróżnia lakiery Zoya? Cena. Jak pamiętacie, za lakier Chanel trzeba zapłacić $27. Zoya kosztuje zaledwie $10. Postanowiłam, że sprawdzę jak zachowuje się na paznokciach. Nie ukrywam, że najbardziej interesowała mnie jego trwałość.
Lakiery do paznokci Zoya NIE ZAWIERAJĄ formaldehydu, toluenu, ftalanu dibutylu (DBP) i kamfory. Oznacza to, że są one bezpieczne w używaniu, polecane do stosowania również dla kobiet w ciąży czy alergików.

Zastanawiacie się zapewne, dlaczego zaznaczam to w każdym poście o lakierach do paznokci... O co chodzi z tymi substancjami? Już wyjaśniam. Otóż każdy lakier do paznokci to nie tylko piękny kolor, ale także substancja chemiczna, która nie pozostaje obojętna dla naszego zdrowia i środowiska. Aby lakier miał określone właściwości do jego produkcji wykorzystuje się różne substancje, z których część może być niebezpieczna dla naszego zdrowia. I tak na przykład formaldehyd działa drażniąco na oczy, nos i gardło i ma właściwości rakotwórcze. Ftalany działają szkodliwie na układ rozrodczy człowieka. Toluen z kolei - aromatyczny rozpuszczalnik - niekorzystnie wpływa na nasz układ nerwowy. Wybierając lakier do paznokci staram się robić to mądrze i nie szkodzić samej sobie.

Wybrałam kolor o pięknej nazwie AUBREY. Fiolet, śliwka. Idealny na jesień. Jednak muszę przyznać, że bardzo ciężko było mi się zdecydować. Marka ma w swojej ofercie bardzo dużo kolorów do wyboru. I ... chyba skuszę się na następny :D 

Lakier rozprowadza się bardzo dobrze. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć, jak prezentują się dwie warstwy. Muszę dodać, że lakier schnie bardzo szybko, niemalże w mgnieniu oka. Pędzelek określiłabym jako tradycyjny. Pozwala na precyzyjną aplikację produktu.

Po pięciu dniach lakier nadal prezentował się bardzo dobrze. Dla mnie to wielkie WOW, ponieważ dawno nie miałam lakieru, który przetrwałby dłużej niż 2-3 dni :D A jak widać na zdjęciu powyżej, wcale nie było potrzeby zmywania go. Starcia na końcówkach nie wyglądają źle, z daleka ich nawet nie widać. 

Używałyście kiedyś lakierów Zoya? Jakie są Wasze wrażenia? Jakie lakiery do paznokci polecacie? Jakie kolory są Waszymi zdecydowanymi ulubieńcami jesienią? Dajcie znać koniecznie!

5 komentarzy:

Tell me, what do you think!

Thank you! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...