poniedziałek, 11 maja 2015

KULTURA | Recenzja filmu "Wiek Adaline".

Dwa tygodnie temu miałam przyjemność wybrać się z koleżankami do kina. Tak właśnie! Babskie wypady do kina rządzą! Już się nie mogę doczekać kolejnego! Wybrałyśmy się na nowość - film, który właśnie wchodzi do kin w Polsce. Wiem, że premiera przewidziana jest na 15 maja. Uznałam zatem, że recenzja bardzo Wam się przyda, tym bardziej, że jest to film niesamowity! "The Age of Adaline" w tłumaczeniu polskim "Wiek Adaline" to film bardzo poruszający.
Urodzona na początku XX wieku piękna Adaline jako dwudziestolatka ulega wypadkowi, na skutek którego przestaje się starzeć. To co wydaje się spełnieniem marzeń o nieśmiertelności z czasem przynosi dramatyczne konsekwencje. Adaline musi się ukrywać przed władzami, które chcą poddać ją eksperymentom. Wciąż podróżując, zmieniając tożsamość traci kontakt z najbliższymi, którzy starzeją się na jej oczach. Ta pełna przygód i dramatycznych wydarzeń podróż przez życie Adaline trwa przez cały niemal XX wiek. To życie jest fantastycznie wręcz interesujące, kolorowe, niezwykłe, ale także bardzo samotne. W końcu Adaline znajduje miłość, dla której warto wyrzec się nawet nieśmiertelności. Ale czy to możliwe?
W rolę Adaline Bowman wcieliła się Blake Lively (dla mnie znana głównie z roli w serialu "Plotkara"), natomiast postać Ellis Jonesa zagrał Michiel Huisman. Moim zdaniem obsada dobrana została idealnie. Nie mogłam napatrzeć się na Blake. Przepiękna kobieta, bardzo elegancka, zmysłowa. Zagrała rewelacyjnie, wręcz perfekcyjnie. Nie mogłabym wyobrazić sobie innej aktorki na jej miejscu. 
W trakcie seansu mamy okazję przyjrzeć się stylizacjom XX wieku. To również niesamowicie doświadczenie, zobaczyć jak bardzo zmieniała się moda. Przepiękne kostiumy, zapierająca dech w piersiach sceneria! A tak przy okazji, marzę o takim płaszczu! A ta fryzura! Bomba!
Jest to film nieco inny niż wszystkie, które do tej pory oglądałam. Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba. Mogłabym go obejrzeć jeszcze 5 razy, a i tak pewnie by mi to nie wystarczyło. Z niecierpliwością czekam, aż film ten pojawi się w sprzedaży na płytach Blu-ray! Na pewno dołączy do mojej kolekcji!

Buziaki :* :* :*
M.

Oglądaliście już "Wiek Adaline"? Jak Wam się podobał ten film? A jeżeli nie oglądaliście, to napiszcie koniecznie czy zamierzacie wybrać się do kina! Gdybym tylko mogła, chętnie obejrzałabym ten film jeszcze raz, tym razem z moją mamą!


FACEBOOK | INSTAGRAM | YOUTUBE | BLOGLOVIN' TWITTER

4 komentarze:

  1. Nie oglądałam, ale po Twoim wpisie mam ochotę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w piątek, ryczałam jak głupia! Film przepiękny, bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiek Adeline to film w sam raz na pochmurny jesienno- zimowy wieczór, kiedy chcemy w dobrym nastroju zakończyć dzień. Drugoplanowa rola Harissona Forda - bardzo wiarygodna.

    OdpowiedzUsuń

Tell me, what do you think!

Thank you! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...