piątek, 29 maja 2015

URODA | ESSIE :: MADEMOISELLE.

Pamiętam mój pierwszy raz z lakierem do paznokci marki Essie. Wówczas zakupiłam lakier Fiji. Był okropny. Pomalowanie paznokci - masakra. Kolor - masakra. Trwałość - masakra. Oddałam go koleżance i na półkę z lakierami do paznokci Essie nawet nie chciałam spoglądać. Do czasu. Wszyscy Essie zachwalają, wszyscy piszczą, jakie to one cudowne. Pomyślałam sobie, że tak być nie może. Pomyślałam, że może trafiłam na jakiś stary egzemplarz. Postanowiłam dać Essie kolejną szansę. Zakupiłam wspomniany w tytule posta lakier w kolorze Mademoiselle. Efekt na paznokciach - cudowny, co zresztą widać na zdjęciu powyżej. 
Muszę się przyznać. Nienawidzę, gdy przez lakier prześwituje mi biała końcówka paznokcia. By uzyskać efekt zaprezentowany na zdjęciach musiałam nałożyć aż trzy warstwy lakieru, a i tak nie jest idealnie! Do tego lakier bazowy i nawierzchniowy - w sumie 5 warstw. Myślałam: "Będzie tragedia - to nigdy nie wyschnie, a jak wyschnie to zacznie odpryskiwać po kilku godzinach". Jakże się pomyliłam! Każda warstwa wysychała bardzo szybko. Paznokcie malowałam zaraz przed pójściem spać. Rano nie było na nich żadnych odgnieceń! To mi się jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło. Do tego piękny połysk. Bajeczny! Zdjęcia zapewne tego nie oddają, ale uwierzcie mi na słowo. Sama byłam w szoku i dalej jestem. Paznokcie wyglądają przepięknie! Bardzo subtelnie, elegancko, kobieco. Wyglądają po prostu na bardzo zadbane, wypielęgnowane. Efekt, mam na myśli połysk, jest identyczny jak po Shellacu - lakierze hybrydowym. Oczywiście trwałość nie jest idealna, ale to zależy od tego, jaką pracę wykonujecie, co robicie swoimi rękoma. Ja robię bardzo dużo, ręce myję bardzo często. Mimo to, lakier wytrzymał kilka dni i oprysnął tylko na dwóch paznokciach. Sukces! Nie wiem jeszcze, czy będzie to miłość, ale na pewno jestem pod ogromnym wrażeniem. Lakiery Essie są dla Was dostępne w większości drogerii. Jeżeli chodzi o USA, cena to około $8 za 13.5 ml. 

Skład lakieru dla zainteresowanych:
ETHYL ACETATE, BUTYL ACETATE, NITROCELLULOSE, PROPYL ACETATE, TOSYLAMIDE/FORMALDEHYDE RESIN, ISOPROPYL ALCOHOL, TRIMETHYL PENTANYL DIISOBUTYRATE, TRIPHENYL PHOSPHATE, ETHYL TOSYLAMIDE, CAMPHOR, STEARALKONIUM BENTONITE, DIACETONE ALCOHOL, STEARALKONIUM HECTORITE, BENZOPHENONE-1, CITRIC ACID, COLOPHONIUM / ROSIN / COLOPHANE, SILICA, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, ALUMINA, DIMETHICONE, ALUMINUM CALCIUM SODIUM SILICATE, HYDROGENATED CASTOR OIL, CALCIUM ALUMINUM BOROSILICATE, TIN OXIDE, POLYETHYLENE TEREPHTHALATE, CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, POLYURETHANE-11, [+/- MAY CONTAIN / PEUT CONTENIR, CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE, MICA, CI 77120 / BARIUM SULFATE, CI 77491, CI 77499 / IRON OXIDES, CI 15880 / RED 34 LAKE, CI 19140 / YELLOW 5 LAKE, CI 15850 / RED 7 LAKE, CI 15850 / RED 6 LAKE, CI 77510 / FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE, CI 77163 / BISMUTH OXYCHLORIDE, CI 77266 / BLACK 2, CI 77000 / ALUMINUM POWDER, CI 77007 / ULTRAMARINES, CI 42090 / BLUE 1 LAKE, CI 77510 / FERRIC FERROCYANIDE, CI 15880 / RED 34, CI 73360 / RED 30 LAKE, CI 75170 / GUANINE, CI 47000 / YELLOW 11, CI 73360 / RED 30, CI 60725 / VIOLET 2]
Powyższy manicure wykonałam używając odżywki do paznokci Essie Millionails jako lakieru bazowego, następnie w ruch poszedł lakier Essie Mademoiselle, a na koniec lakier nawierzchniowy, tzw. top coat Essie Good To Go. Wybrałam odżywkę Essie Millionails, ponieważ moje paznokcie ostatnio bardzo się rozdwajają. Ona podobno ma mi w tym pomóc. Dam Wam znać, jeżeli zauważę jakieś spektakularne efekty. 
Dajcie koniecznie znać, co sądzicie o lakierach Essie? Używacie? Jakie kolory polecacie? Czekam na Wasze komentarze!

8 komentarzy:

  1. Takie paznokcie lubię najbardziej :) chętnie sama przetestuję te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham, uwielbiam ten kolor. Nawet wczoraj również go opisywałam. Elegancja w najlepszym znaczeniu tego słowa :-) Ja generalnie jestem fanką tej marki. Inne nie zrobiły na mnie aż tak dobrego znaczenia. W dodatku szeroki pędzelek, który ułatwia malowanie.....czego chcieć więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny jest ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo Essie w USA i Europie to dwie zupełnie inne bajki.

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie kupujecie lakiery Essie? Tylko w Superpharm czy na allegro? Ja widziałam je jeszcze w sklepie internetowym o nazwie Estelia- ktoś go zna?

    OdpowiedzUsuń

Tell me, what do you think!

Thank you! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...